14

Już najbystrzejsza burza i szturm jadowity

Zgubę niósł wszystkiem jawną i strach nieukryty;

Zda się, iże głowami nieba dosięgają,

Gdy łódź wały szalone wzgórę wymiatają;

Zda się, iż w piekielne zaś upadła ciemności,

Gdy ich znowu spuszczają w niezmierne nizkości.

Żadnej nadzieje niemasz, coby ręczyć chciała

Za zdrowie, śmierć się zewsząd mokra dobywała.

15