Dusznie chce minąć miejsca niebezpieczne ony;

Nawraca w stronę okręt, według sił kieruje,

Cóż po tem: próżno robi, daremnie pracuje

Bez sztyru, wiatry mają żagle w swojej mocy,

Nie może jem ratunku przybrać i pomocy.

Leci okręt, podobny żartkiem orlem piórom,

Z niewymówionem strachem ku skalistem górom.

17

Tu dopiero o zdrowiu wszyscy swem zwątpili,

Gdy na widome nawy rozbicie patrzyli;