Piasek kopyty siejąc, biegł wciąż z wielkiem pędem,
Osiodłany i drogiem ozdobiony rzędem.
Sobrynow beł; udał się za niem grabia śmiały,
Tęten2309, grzmot z biegów żartkich pola ogłuszały.
80
Nie długi czas, jako go rączy grof dopada
I jednem skokiem w jarczak2310 uzłocony wsiada;
W prawej mu ręce bleszczy2311 szabla wyostrzona,
A w lewej od nagłówka2312 jest wodza ściśniona.
Postrzegł Gradas Orlanda, imieniem go woła,