Markieza i przyłbicę psuje ustaloną;

Chce mu jednem zamachem szyję odciąć, ale

Broni zatyłek2315 mocny i chowa ją wcale;

Zatyłek, co go Wulkan zrobił, Hektor zasię

Na razy niebezpieczne z hełmem wdziewał na się.

Bieży na pomoc Brandmart, co jest siły w koniu,

I strąconego starca zostawia na błoniu.

87

Lecz ten porywa się w skok i znowu koniecznie

Nie chce dopuścić, aby markiez wstał bezpiecznie;