Sztyrnik, a ta się, jako lekki wiatr, uwija;

Woda, wiosłami bita, szum głośny wydaje,

Grzbiet straszny kędzierzawiąc, i przy brzegach kraje.

Do przekopu w minucie godziny wpadają

I w Rawennie, dopadszy brzegów, wysiadają.

66

Tu Rynald odprawuje do domu żeglarza,

Który beł od dobrego dany gospodarza,

Oświadczywszy mu naprzód z wrodzonej ludzkości

Niepośledni bogatej znak szczodrobliwości.