Skały prosił, bo ona przy grobie siedziała,

A oczy zapłakane we dnie, w nocy miała.

Zaczem, gdy przyrodzonej mocy ubywało,

Złej Parce duszę z ciałem rozdzielić się zdało.

Umiera biedna dziewka przy kochanem ciele

I w temże od Orlanda schowana kościele;

Który z wyspy olbrzymskiej2464 z przyjacioły swemi

Wodami nieodwłocznie popłynął słonemi.

103

Bez cyrulika jednak odjechać nie chcieli,