I do Prowincyej się bogatej udaje,

Afrykańskie za morzem precz opuszcza kraje.

Tam, dawną rajskich dziwów pamięcią ujęty,

To czyni z hipogryfem, co Jan kazał święty.

24

Kazał ewangielista, Jan błogosławiony,

Aby skoro przyjedzie w te zamorskie strony,

Siodła nań więcej nie kładł, nie bódł ostrogami,

Nie krępował dzikiego pysku munsztukami,

Lecz mu raczej wolność dał; bo też i róg jego