98

A iż miejsca nieświadom, umyślił noc całą

Jeździć lub wielką drogą lubo ścieszką małą.

Potem, kiedy już słońce wschodziło do góry,

W prawej ręce opodal białe postrzegł mury

Miasteczka pomniejszego i tam myśli swemu

Frontynowi kęs wytchnąć upracowanemu,

Na którem tak wiele mil ubiegł w przykre znoje,

Odprawiwszy surowe po południu boje.

99