80

Ten, skoro go obaczył, czterykroć całuje

I ścisło ramionami szyję opasuje.

Potem zdjąwszy hełm jasny, pot mu z twarzy ściera

I całe szczerych pociech wnętrzności otwiera.

»O bohatyrze — mówi — drogi, ukochany,

»Aby mogły mieć nasze miłości zamiany,

»Wzajem żywot mój, zdrowie tobie ofiaruję

»I wielkiego cesarstwa rząd pierwszy daruję.

81