100

Marfiza lubo prawdę lubo fałsz mówiła,

Atoli się snać na to dobrze namyśliła,

Żeby Leona zrazić z przedsięwzięcia jego,

Małżeństwa nie dopuścić konać zawziętego.

Wszystkie surowych gniewów zbiera do gromady

Zapały, różne w głowie wynajduje rady,

Lecz ta nauczciwsza jej zda się być przyczyna:

Wystraszyć cesarskiego męstwem swojem syna.

101