Nie okrył twardem smoczem łupieżem swej głowy
Rodomont, który nosił król kiedyś surowy,
Król Babilonu srogi, i u boku swego
Nie miał tej szable, własna co bywała jego.
Bo jak od Bradamanty został zwyciężony
Na mostku, gdzie wir wściekłej rzeki biegł szalony,
Różnie2667 to porozrzucał wszystko, zasromany:
Tak go gniew, żal i wstyd bódł srogi, niesłychany.
113
Wdział jednak inszą zbroję dobrą, doświadczoną