Za szyję łapa prawą swą ręką silniejszą;

Tem kształtem i sztukami, z mocą złączoneini,

Wyrzuca go precz z siodła, zostawia na ziemi.

118

Zaledwie piasku dopadł Rugier doświadczony,

Przyszedł do siebie, gniewem, wstydem zapalony;

Postrzegł, iż najkochańsza Bradamanta jego

Mdleje, przejęta strachem przypadku onego.

Kręci dobytą szablą, wziętej chce lekkości2670

Mścić zaraz, przybywa mu serca i śmiałości.