I gdzie obojczyk strzeże powierzonej szyje,

Gniewem ujęty srogiem, tłucze, siecze, bije,

Nakoniec na ziemię go wali w onej chwili.

Ten zaś, aby prędko wstał, nie darmo się sili,

Ramionmi go mocnemi dużo2674 opasuje,

Dziwne sztuki, aby padł na spodek, najduje.

125

Odpiera Rugier sztuką zapaśniczą śmiele;

Rodomontowi ranny bok wziął mocy wiele,

A ów żartkiem obrotem i stanu2675 lekkością