Trafia w czoło i wskroś je mocą zgromadzoną

Przebija, naostrzejszy puinał się kryje

Wszystek w mózgu i ze krwią łakomie go pije.

Do Acherontu2680 leci dusza podziemnego,

Od ciała oderwana nad lód zimniejszego;

Leci w Kocyt2681 brzydki duch, a z ostatniej mowy

Daje znać, jako tu beł zły, hardy, surowy.

Koniec pieśni czterdziestej szóstej i ostatniej.

Przypisy:

1. Orland szalonyOrland szalony Ariosta jest niejako dalszym ciągiem poematu Orland zakochany, którego autor, Mateusz Maria Bojardo, nie zdołał do końca doprowadzić. Tym się tłumaczą liczne wzmianki i napomknienia, same przez się niezrozumiałe, dla tych jednak, co czytali poemat Bojarda, zupełnie jasne, i dlatego poeta nasz nie przytacza potrzebnych do zrozumienia ich okoliczności. U czytelnika polskiego nie można przypuszczać znajomości Bojardowego Orlanda, gdyż nawet tłumaczenia tego olbrzymiego poematu literatura nasza dotąd nie posiada. Podane poniżej objaśnienia mają tedy na celu oświetlić przede wszystkim owe szczegóły naszego poematu, których zrozumienie zależy od znajomości Bojardowej epopei, a następnie wytłumaczyć te niejasne wyrazy i zwroty, których pod imionami własnymi umieścić i wyjaśnić się nie dało. [przypis redakcyjny]