Gdzie pan, to pan, ale chłopek do tego nie ma nic;
Zasię67 chłopu od tej sprawy, niechaj patrzy pługa,
Jak go kiedy kraj powoła, tam jego usługa.
Oj, szanowny komitecie pana Kraszewskiego,
Już za późno chłopa bratać, jak potrzeba jego.
Zawczasu chłopu dłoń podaj i rzeknij mu: bracie!
Nie uważaj, żeś w surducie, a chłop w biednej szacie.
Wiedziałbym ja, co powiedzieć, by mi było wolno,
Ale jako chłopek prosty, niech siedzę spokojno.
Dnia 6. listopada 1879 r.