Czyli6 to będzie sztuką, czy ciała rozkoszą,

Przypomina nam zawsze stan ów, który czeka

Prędzej, później, lecz pewnie każdego człowieka —

Ów stan, którego żadne słowa nie upiększą,

Ów stan, co jest rozkoszą z wszystkich snadź największą,

Ku któremu twór wszelki ciągłe, w nocy, we dnie

Dąży z woli lub z musu, z wiedzą lub bezwiednie,

Ów stan, co niepodzielnie zawładnąwszy światem,

Cel bytu kiedyś spełni i...

«Śmierć myślisz zatem?»