Dusza z uwięzi zmysłów swobodnie ulata

W obcą dla nas, mistyczną krainę zaświata.

Co tam robi? czy słońca tam widzi, czy nowie?

Nie zgadnąć, tego ona nigdy nam nie powie

I tylko, gdy z wędrówki swej do nas powróci,

Niedobrze jej tu z nami i tak się wciąż smuci

Jak kędy na wygnaniu zbłąkana królewna.

Bo dla niej za powrotem jednia rzecz jest pewna:

Że nad żar ust łaknących, nad ciał lube sploty

Istnieją śluby ducha i ducha pieszczoty