Zamienia na wieczory tęskne i płaczące? —
Czyżby mogła natura karcić twór bezmyślnie
Za to, że pierś do piersi chciwie się przyciśnie,
Do warg przytulą wargi i do duszy dusza?
I czymże jest natura? i cóż ją to wzrusza?
Snadź inna moc to sprawia... Oto, odkąd pomnę,
Ile razy patrzyłam na dzieła ogromne,
Czy była to z Apollem pędząca kwadryga2,
Czyli Komedia Danta, czy dzika pieśń Griega3,
Czy też nimfa zaklęta geniuszem Böcklina4,