I cóż — pytamy, ten rok przynieść może

Tym, co w swej doli rozbitej amforze,

Kwas niosą stary?

Nie przeto jednak zapieram cię w pieśni,

O złota jutrznio nad ziemią żałoby!

Aleśmy słabi, znużeni, boleśni,

Ale nam duchy przetrawia rdza pleśni,

Wrastamy w groby.

Niechaj więc spojrzy na nas Bóg w błękicie,

I niech przypomni, żeśmy także syny!