Po którem, bracia, na duchów strażnicy

Poznać się możem, nad ziemią zagasłą

W martwej zwątpienia ciemnicy.

On nam z niej słowa uczynił pacierza,

Hymn narodowy nadziei i wiary,

Puhar krzepiący i arkę przymierza,

Co strzeże duchów ofiary.

Jak zawołanie wspólnego nam rodu,

Pieśń jego poszła po całej tej ziemi

I była chlebem wśród suszy i głodu,