O Dziady! Dziady!

W zaduszny dzień

Garść ziemi wezmę i klęknę u proga

Cmentarnej bramy w dniu onym żałoby,

I wołać będę: o, proście wy Boga

O wielkie groby!

O, proście Boga nie o te mogiły,

Co je bluszcz stroi a kwiecie oplata,

Lecz coby synom i wnukom się śniły

Przez długie lata!