Że wstanie dnia trzeciego.
Zroszone moje włosy
Wiatr z winnic oto targa.
W powietrzu słychać głosy,
To radość w nich, to skarga.
Lecz w głosów tych zawiei,
Ach, nie ma, nie ma jego!
...Mówili w Galilei,
Ze wstanie dnia trzeciego.
Że wstanie dnia trzeciego.
Zroszone moje włosy
Wiatr z winnic oto targa.
W powietrzu słychać głosy,
To radość w nich, to skarga.
Lecz w głosów tych zawiei,
Ach, nie ma, nie ma jego!
...Mówili w Galilei,
Ze wstanie dnia trzeciego.