Żeby mi cię obświeciła»...
................................
«Widać, widać, matuleńko!
Na wschód chaty, na wschód słońca
Stoi wielka jasność boża,
Stoi gwiazda gorejąca.
Jako smolna głownia jarzy,
Ogniem wije, niby żmiją,
Aż patrzący włosy wstają,
Aż psy wszystkie we wsi wyją.