Nie daje światła w burzliwej zamieci,

Czyż zwątpi oko, wpatrzone w błękity,

Że on nie zagasł — lecz żywie15 i świeci

Na wyższym, czystszym i jaśniejszym niebie?

GALILEUSZ

Mów, bracie! — Jakaś nieznana otucha

Z twoimi słowy16 przejmuje mi duszę...

Jam zgnębionego wcieleniem jest ducha

I dźwigać łańcuchy muszę.

powstaje i mówi z rosnącą siłą