By wzejść — i zgasnąć nad wieku ciemnotą...

Że ziemia, drobny pyłek wśród miliona

Globów, ulega wiecznemu ruchowi...

I — że potęga, nigdy niecofniona57,

Ruch ten określa, mierzy i stanowi.

Byłem ten, panie, co dość miał odwagi,

By wyrzec głośno, że księga zbawienia

W rzeczach nauki nie tworzy powagi —

I że nie wiedzy strzeże, lecz sumienia...

Że myśli ludzkiej nikt wstrzymać nie zdoła,