Zaraz bułkę im kruszyć,

Zaraz godzić ich swary.

Taki naród ten szary!

Wyjdę, wyjrzę — przed domem

Stoi z gardłem łakomem

Żóraw, ślepy nieboże,

Już nic widzieć nie może.

Żóruś, Żóruś, biedaku! —

Masz tu grochu w przetaku,

Masz tu wody miseczkę,