— Król ma służbę znakomitą,

Wiewióreczki z rudą kitą —

I w skok chyże17 jego posły18

Obie krobki19 w bór poniosły.

— To i my idźmy za niemi20! —

Rzekł do Janka król łaskawie.

Idą, a tu czerń na ziemi:

Wielkie mrówki pełzną w trawie...

Ledwie przeszły, pająk srogi

Kosmatymi stąpa nogi21...