Pogłaszczę babinę,
A ona też zaraz:
«Oj dziecko, jedyne!»
Bo w starym się domu
Obyczaj ten chowa,
Że kocha paniątka
Ta czeladź domowa.
I chucha, i chucha,
Jak gdyby na swoje...
«A miłe! A słodkie!
Pogłaszczę babinę,
A ona też zaraz:
«Oj dziecko, jedyne!»
Bo w starym się domu
Obyczaj ten chowa,
Że kocha paniątka
Ta czeladź domowa.
I chucha, i chucha,
Jak gdyby na swoje...
«A miłe! A słodkie!