Tak nasz Janek myśli w duszy.
Wtem chrup! Gałąź się ukruszy,
Której trzymał się nieboże,
I już noskiem ziemię orze...
VII. Do młyna
Pożegnawszy grzecznie owce,
Pobiegł Janek przez manowce17.
Nuż napotka tutaj wilka
Albo nawet wilków kilka?
Ho! ho! Pewnie że nie stchórzy!