To i nam tamtędy droga!

Pójdziem razem, bo tam bąki

Tną okrutnie, jak iść w łąki23!» —

Idą, patrzą, łódź na stawie:

Dalej myśleć o wyprawie!

Janek wcale się nie cofa,

By w Kolumba grać Krzysztofa24,

Więc powstaje okrzyk dziki:

— «Na odkrycie Ameryki!» —

Łódź, bo łódź! Nie ma co gadać!