Przeląkłby się lasu może?

Ale w Janku mężna dusza!

Sporym25 tedy26 krokiem rusza,

I po chwili go nakrywa

Starych dębów zieleń żywa.

O jak cudnie tu dokoła!

Pełno kwiatków wznosi czoła,

We mchu miękkim nogi toną,

Świeżo wszędzie i zielono.

Tysiąc ptaszków w krzakach śpiewa,