Tu zatrzepał w wielkie loty.

No, cóż było do roboty?

Janek skoczył, jak na konia,

I pomknęli het, nad błonia5!

III. Za płotem

Szczerze powiem moje zdanie:

Licha6 podróż na bocianie!

Ledwie rzekę przelecieli,

Ledwie wioska się zabieli,

Ledwie żaby skrzekną w błocie,