Kiep366 ten, kto da
Dmuchać sobie w kaszę!
I nuż trzaskać w szable.
— Niechże będzie po połowie! — chłop na to.
A wtem król Błystek:
— Człowieku! — rzecze cichym głosem. — Żebyś ty tych skarbów nie połowę, ale tysiąc tysiąców tysiączną cząstkę miał, toby zguba twoja była! Wielkie bogactwo powala człowieka tak jak wielka niemoc. Siłę mu z ciała bierze, ducha z piersi wyciska, z dobrej drogi zbija.
A tuż Krasnoludki chórem:
— Hej bogacz! ladaco.
Ten brzydzi się pracą,
Choć żyje — to na co?