Czas w niem tracić jest rzecz brzydka.
Kto się zbyt wpatruje w siebie,
Prędzej, później ujrzy — Didka!
Nad rzeką
Z kamyka na kamyk, aż nad samą rzeczkę,
A gdzież to, panienko, pchasz swoją łódeczkę?
Czy na bystrą falę, na modrą głębinę,
Czyli między trawy i zieloną trzcinę?
A na tej głębinie tam się rybka pluska,
Tylko jej pod słonko świeci srebrna łuska...