Hagonie! czas już; idź, zawołaj Nela,

Rozjaśnij lampę, w oknach spuść makaty;

Potem zstąp cicho — i ruchome kraty

Odsuń w grobowcu...

HAGON

Och! na Zbawiciela

Mękę i rany! Panie mój dostojny,

Wstrzymaj się! Jak to, chcesz ty z Bogiem wojny?

Grób, panie, każdy w całym kręgu świata,

Jest taką rzeczą, której niebo strzeże,