Chociażby żadna nie strzegła jej krata...

Czyż chrześcijanin, panie, ma jak zwierzę

Nawet po śmierci nie znaleźć spoczynku

I świecić próchnem swych kości na rynku?

Grób ma też wstydy i dziewictwo swoje;

Podglądać rzeczy, które śmierć zakrywa,

To zbrodnia ciężka, sprośna28, niegodziwa!

Niech Nel odejdzie, panie... ja się boję!

VESALIUS

Hago! rozumiem ciebie, jak myśl własną;