Jeszcze bym jednej grudeczki z mogiły

Nie ruszył — tak mi Panie Boże z nieba

Dopomóż w mojej ostatniej godzinie!

VESALIUS

Więc ja sam pójdę; weź pochodnię, Hago!

Śpieszmy! Noc letnia jak chwilka przeminie.

HAGON

O panie! nie grzesz ty taką odwagą,

Bo się przerazi grób — i trumna wyda

Sama umarłych... O! co za ohyda