Być nieszczęsnego pana przyjacielem...
Zginiemy razem... Kocham cię, jak syna!
VESALIUS
Dzielny mój stary! Oto moja ręka!
Hagon oddala się z pośpiechem.
. . . . . . . . . . . . . . . .
O tajemnico, stokroć życia warta!
Jaż bym się zachwiał u twoich podwoi31,
Kiedy przede mną ciemna twoja karta
W nagłym przebłysku objawiona stoi!