Tak przyjmą prawdy rodzące się w świecie:

Jedni z przestrachem odwrócą spojrzenia,

Jak stary Hagon, bojąc się zgorszenia,

Inni, jak Nel ten, pojęciem swem niskiem

Obejmą tylko to, co jest zjawiskiem

I zmienną formą wiecznego istnienia;

A rzadki myślą uleci tam, w górę,

Gdzie prawa pisze Bóg gromowym błyskiem.

Chwila uroczystego milczenia. Vesalius unosi z wolna zasłonę, pokrywającą trupa

O wielki, cichy śmierci majestacie!