Śpiesz się! Niech pierwszy z twych promieni złoży

Na czole moim męczeńską koronę...

Śpiesz się! Niech światła zwycięstwo obaczą

Duchy strudzone, zatrute rozpaczą...

Niech je idei ujrzą męczennicy!

wyciąga z uniesieniem ramiona do wschodzącego od tej chwili słońca

Światła!... ach, światła!... światła!...

INKWIZYTOR

popychając go gwałtownie

Do ciemnicy!