A więc, niech tam w niebie

Bóg oczy zamknie — i nie widzi ziemi!

Panie mój, nigdy nie opuszczę ciebie...

Zostań; sam trumnę rękami własnemi

Otworzę, trupa przyniosę tu z Nelem.

A jeśli czarna uderzy godzina,

Niech nikt nie mówi, że Hagon się lęka

Być nieszczęsnego pana przyjacielem...

Zginiemy razem... Kocham cię, jak syna!

VESALIUS