A droga prawdy — drogą potępienia?

Nie! Przyjdą wieki nowe, wyzwolone

Z niewolniczego dla bóstwa postrachu

I prawd najwyższych słoneczną zasłonę

Śmiało podniosą w tajemnym tym gmachu,

Gdzie Bóg przyrodzie przepisuje prawa,

A pod jej berło byt wszelki poddawa121.

Stłumione dzisiaj rozbudzą się głosy

I nowe prądy w pierś ludzką uderzą...

Nowy widnokrąg rozszerzą niebiosy...