Co bohaterów stwarza — i ofiary?...

Tyś córka, pani?... i wolisz go żywym

Trupem niż wolnym, nieśmiertelnym duchem?

I słabość jego — uścisków łańcuchem

Do życia hańby przykuwasz straszliwym?...

do Castellego

Ach! i ty, zimny, bogdajbyś160 od łuny

Stosów rozgorzał! Bogdajbyś na ziemi

Bolał ludzkości ranami żywemi...

Bogdajbyś zrzucił tę maskę półboga,