Puść go, Brysiu, puść na ganek,
On ma pewno głodne dziatki!
Może stoi tam u płota
Z fujareczką chłopię polną?
Puść i jego! To sierota,
A sierotom do nas wolno.
Może kramarz, żyd ubogi,
Przed wrotami stanie kiedy,
Nie szarp-że go. I on człowiek!
Każdy ma dość swojej biedy!