Tam dziewczyna
Jak malina
Mieszka, by4 aniołek w raju.
Marek podniósł się z ławy opieszale.
— Pójdę już! — rzekł.
— Czy ci do macochy tęskno? — zamruczał Wojnat.
— Zmitrężyliśmy5 trzy dni. Ojciec pewnie niespokojny.
— Ani trochę. Słyszę, już na wakacje przyjechał Witold, a i dziewczyna pewnie wróciła z Rygi.
— Już byli, jak odjeżdżałem!
— Otóż to. Dosyć ich tam bez ciebie! A jutro niedziela. Odpocznij ze swoimi.