— No to właśnie najbezpieczniej. Co jest gorszego dla człowieka niż drugi człowiek?
— Ale tak ciemno!
— Zaraz elektryczność na niebie zapalą. A zresztą lęka się tylko głupi. Co jest strasznego w borze i co złego tu nas może spotkać? My tu między swoimi!
— Jeszcze daleko do domu?
— Niedaleko. Nie czujesz dymu?
— Nie. A co znaczy dym?
— No, wieczerzę warzą.
— To tamci już są w domu?
— Już dawno. Przecież nie pełzną jak my!
— Bardzo trudno iść prędko.