— A ty nie balowałaś? — zagadnął Jan.
— Nie miałam czasu. Ale à propos, Cesia Żdżarska była tu wczoraj. W środę urządzają kulig do Siewnicy od nich. Zapraszała nas.
— A Głębocki odwiedzał ciebie?
— Był.
— Ileż zagraliście partii w domino?
— Czy ci ta wiadomość potrzebna do statystyki?
— Ach, Boże! Co za gorzka niewdzięczność! Chciałem ci zrobić przyjemność, przypomnieć miłe chwile sam na sam.
— Posiadam dobrą pamięć. Przypomnienie zbyteczne.
— No cóż, jedziesz na kulig?
— Do środy daleko.