— Gdzież Wierzbówka? — badał Grocholski.
— Na mapie geograficznej szczegółowej.
— A szynkarz? A rodzice?
— Woda ich zmyła.
— Jak to? Wszystkich?
— I wszystko! Nawet patent na wódkę66.
— Et, bredzisz!
— Et, czas mi zajmujesz!
— Ach ty smyczku!
— Ach ty pusty futerale od fleta67!