Twego Syna na Krzyżu hańbiącym rozpięli,

Dziś ich wnuki Twój gniew tak miażdży i pali?!

O Boże, czyż nie dość tej krwawej męki?

Twój ongiś, naród, dziś również na Krzyżu rozpięty!...

Świat cały wypełniłyby jego ból i jęki!

O Boże, jak ongiś rozstąpiłeś dla nas Czerwone Morze,

Prosim Cię w skrusze, prosim w pokorze,

Odwróć od nas rozhukane i to nienawiści krwawe morze,

Odwróć unicestwienia naszego i boleści naszej fale!

My dziś hańbę dziadów stokrotnie zmyli.