I rozwiejesz krwią własną, mocą własną
Legendę perfidną, złośliwą, w golusie9 utkaną.
Legendę na niewygodnego pasierba, intruza
Choć wróg w twej krwi się kąpie, nurza
Choć konasz, giniesz z rąk zbrodniarzy,
Lecz nareszcie zerwałeś sidła potwarzy,
Misternie wokoło Ciebie utkanych.
To nic, że wściekłość zbrodnicza podpalaczy,
Bezustannie na cię miota zarzewia ognia
Że matki z dziećmi małymi w rozpaczy